• Wpisów:104
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 15:41
  • Licznik odwiedzin:22 252 / 2289 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
damn.. co za dzień.
Dawno mnie tu nie było, cholernie dawno.
Po prostu byłam za leniwa chyba, żeby cokolwiek pisać. Tak to już jest. Dzisiaj mam taki zły dzień jakiego dawno nie miałam. Siedzę i ryczę. Żebym to chociaż wiedziała dlaczego. Same błahe powody.
Hahah, paradoks. Nawet nie chce mi się jeść, nawet nie zjadłam obiadu. Zawsze jak byłam smutna czy znudzona to opychałam się żarciem ile wlezie, a teraz? Nic. I dobrze, potem ide do kina na brejking dałn, mam nadzieje że będzie fajnie : ).
A co do mojej życiowej misji - schudnięcia, dalej nie wygląa to za kolorowo. Może powinnam napisać a'la dziennik bridget jones? maybe..
 

 
Byłam dzisiaj biegać o 6 rano!
I'm proud of myself haha
 

 
Wydaje mi się, że wczoraj okradła mnie koleżanka. Wczoraj kupiłam nowy tusz do rzęs, weszłam do domu, rozpakowałam się, poszłam do toalety, a ona w tym czasie była u mnie w pokoju.. Wrociłam, poszłyśmy jeszcze na dwór. Wieczorem szukałam tuszu i go nie było.

Tusz jak tusz, ale chodzi o samą kradziez. I ajk tu komuś ufac? Kradzież boli jeszcze bardziej, bo tusz był z Max Factora, więc tani nie był, a kupiony za moje pieniądze, nie rodziców.Ehh, wygarnęłam jej tą sprawe z kradzieżą na gadu, ale jakoś się tylko wkurzyła że ją podejrzewam, że jeszcze nidgy nie była tak poniżona.. nie wiem co mam myśleć.
  • awatar recklesslexi: @Gabi.♥: oby. To tylko głupi tusz, ale cięzko takiej osobie ponownie zaufać.
  • awatar Gabi.♥: hm.. może było jej głupio się przyznac, a jesteś tego pewna, może ci gdzieś spadł albo coś ? A jak ukradła to niestety szkoda że są jeszcze tacy ludzie ... ale nie martw się na pewno się wszystko wyjaśni :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
dzisiaj farbowałam włoski farbą z Syossa (mix czekolady z ciemnym brązem) i włosy wyszły mi praktycznie czarne! o.O, a najgorsze że ciemniejsze na końcówkach : (. Mam nadzieje ze po kilku myciach kolor się spłucze.
 

 
wstawiłam na yt ostatnio filmik z codziennym makijażem. Na początku filmiku, jak jestem jestem jeszcze no make-up to wyglądam jak trup . Albo jakbym ryczała całą noc hehe

Ehh, postanowiłam, że póki są wakacje, dam sobie spokój z dietą bo praktycznie cały czas jestem na mieście, więc chcąc nie chcąc, coś jeść muszę. W roku szkolnym będzie łatwiej, będę zaganiana i nie będę myślała o jedzeniu tak intensywnie jak teraz

A jak tam Wam mijają wakacje?
Chce wam sie wracać, bądź jak ja, iść do nowej szkoły?
Piszcieee!
 

 
wstawiłam outfit of the day na yt, ale chyba go usunę, bo mój głos brzmi przeokropnie. Skrzeczę jak wrona: ((

Co myślicie?
  • awatar recklesslexi: @Ivanaa.: haha, dziękuję :D. ps - marudzenie to niestety duża częśc mojego charakteru - znajomi mnie czasem żartobliwie nazywają marudą hehe :D
  • awatar Ivanaa.: Nie jest najgorzej :) Bardzo ładny outfit :) I nie marudź tak ! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
ehh, wybaczcie mi monotematyczność. W sumie i tak praktycznie nikt nie czyta moich wypocin, więc mogę pisać co mi przychodzi do głowy bez filtrowania zawartości. Moja koleżanka wzięła się ostatnio za siebie i schudła o 3 rozmiary. od 2 miesięcy jest na diecie, regularnie ćwiczy...A ja? miałam się wziąść porządnie za odchudzanie i co!? i dupa.. jak zwykle zawodzę. Cholera, jestem do dupy. Zawsze musze się ze soba cackać, zamiast wziąść się z garść. Aż sobie czasem wmawiam, że nie potrzebuję schudnąć, że jest w miare ok. Chyba tylko po to, żeby nie musieć się trudzić. Zrobiłam wiele rzeczy, które wydawały mi się nie możliwe - zapuściłam porządnie włosy (wiem, że to niby błahostka, ale całe życie miałam krótkie i wydawało mi się niemożliwe że będę miała kiedyś długie), na koniec roku miałam pierwszy raz w życiu pasek, dostałam się do wymarzonej szkoły. Ale mimo wszystko zawsze wydaje mi się, że chudość nie jest w moim zasięgu. Dlaczego jestem taka słaba?! Zawsze mam słomiany zapał, a gdy przychodzi co do czego, od razu się poddaję. Twarzy nie mam jak milion dolarów, to wiadomo, że lepiej bym wyglądała jakbym chociaż miała idealną figurę. Załapałam już doła kompletnie : ((
 

 
OOOOOO nieeee! dzisiaj się zważyłam. przez ostatnie 2 dni dałam se troche luzu no i mamy efekty. Koniec tego dobrego. Do końca wakacji muszę zgubić minimum 5, a najlepiej 10 kilo. Udaaaa się?

Dajcie mi jakieś rady czy motywacje ; ))
 

 
dodałam filmik na yt z tą kokardą, a tam kilka komentarzy tyczących się nie fryzury a "fajnością" moich ramion i pach... WTF?
  • awatar Smigolek ♥: Hahahaha ; D Są ludzie i parapety ♥ Mega blog ♥ Wpadniesz do mnie ? Jesli Ci się podoba dodasz do obserwowanych ? : )
  • awatar Agwaya: hahaha. ludzie są naprawdę dziwni lol. + Wpadaj do mnie i oceń moją ostatnią stylizację ;3 Bardzo byloby mi miło gdybym zagościla w Twoich "obserwowanych". Pozdrawiam, Agwaya
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
cholera, poległam. a wszystko przez ten okres. tak sie napakowałam żarciem, że aż mi niedobrze : ((. Co mam robić? Nie mam już do siebie siły.. ; (((
 

 
z góry dziękuję za wszelkie komentarze, zarówno na yt, jak i tutaj ; ))
 

 
Dzisiaj mój w gruncie pierwszy filmik na yt. Zrobiłam tutorial kokardy na głowie. Wolałam sie nie odzywać, bo mam przeokropny głos, gdy go nagrywam (jak go nei nagrywam zresztą też) . Ból brzucha strasznie nadal dokucza, ale zmusiłam się, żeby wstać z łóżka i się chcoiaż pomalować. Mycie głowy było ponad moje siły - wybaczcie więc mi to, że moje włosy nie są pierwszej świeżości. Mam nadzieję, że mnie nie zjedziecie za ten filmik Jakość fatalna, przepraszam za to, ale niestety nie posiadam kamery. Mam nadzieję, że mimo wszystko będzie coś widać. z góry dziękuję bardzo dziękuję za wszelkie komentarze, to naprawdę dużo dla mnie znaczy.
  • awatar recklesslexi: @Gabi.♥: Będę szczęśliwa, jeśli tak się stanie :D
  • awatar Gabi.♥: recklesslexi : dzięki za cenne rady, na pewno się przydadzą :)
  • awatar recklesslexi: @Gabi.♥: to kwestia wprawy, bo ja już umiem tą fryzurę robic od jakiegoś roku, więc dla mnei to łatwizna, szczególnie, że dziesiątki razy kręciłam ten tutorial to jeszcze doćwiczyłam metodę :D. PS- najłatwiej wychodzi jak włosy są z deka nieświeże, a jeśli masz po umyciu to psiknij jedwabiem, odżywką czy czymś co je lekko obciąży ; ))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Nie, w sumie nie umiera, jest jeszcze gorzej. Boże, nigdy nie boli mnie brzuch podczas tzw comiesięcznej przypadłości, a dzisiaj jak się zebrało, to boli bezgranicznie. Chyba włożę sobie zaraz ksiązkę do gęby żeby nie zacząć się drzeć...

I jak tu w takich warunkach być na diecie?!
Dzisiaj 5 dzień, na razie schudłam 2-3ilo, przede mną długa droga, ważę zdecydowanie za dużo.
  • awatar Pryvatna: Wysłałam do Ciebie pw
  • awatar Pryvatna: Termofor na brzuch albo przynajmniej butelka z ciepłą wodą i ból minie ;) Wytrwałości w diecie, sama odchudzam się od połowy maja. Trzymam kciuki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
witajcie, nie było mnie kilka miesięcy, miałam duzo spraw na głowie i musiałam co nieco w swoim zyciu ogarnąć. Wzięłam się w końcu za dietę - dzisiaj 4 dzień więc póki co nie ma czym się chwalić, ale jak na mnie to postęp .

co jadłam?
śniadanie: sałatka owocowa - 2 kiwi, 2 brzoskwinie i 3/4 szklanki borówek + łyżka miodu. Pyszne, sycące i mało kaloryczne ; )).

Na obiad jeszcze się wykombinuje, ale póki co w 4 dni schudłam 3 kilo, więc progres jest! Domyślam się, że to woda z organizmu i tak dalej, ale mimo wszystko miło stanąc na wadze i widzieć mniejsze cyferki . Wklejam dla was kilka zdjęć mojego przydkiego fejsa .


Przebaczycie mi moja nieobecnośc?
Będę miała jeszcze jakiś czytelników?
Pleeaaase, potrzebuję wsparcia.






ps - urosły mi coś włoski? Zapuszczam i zapuszczam
  • awatar suszi13: No jak uważasz...;) Ja również dziękuję ;*
  • awatar recklesslexi: @suszi13: dzięki, to miłe, ale ważę za duuużo! :D. 64 kilo na 172 cm? Chcę ważyć około 55.
  • awatar suszi13: Dziewczyno, na co Ci dieta? Jak dla mnie super wyglądasz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Coś mnie dzisiaj opętało i założyłam grupę na fejsie. (http://www.facebook.com/HejWygladaszJakMilionDolarow)

A tak wgl to siedzę dzisiaj i się załamuję
W przyszłym tygodniu testy, boje się, że nie pójdą mi zbyt dobrze .
 

 
Video wykonane przeze mnie ; )).
Mam nadzieję, że Wam się spodoba, bo to jest bardzo czasochłonna robota (2-3 h)
 

 
Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Zajęło mi to strasznie dużo czasu, bo ponad 2 h .
Zgóry bardzo dziękuję za wszelkie komentarze!
 

 
Od jutra biore się już za poważnie w garść - będę wpierdzielać wafle ryżowe ;D.
Muszę schudnąć co najmniej 10 kilo, 15 to byłby ideał. Troche mnie to przeraża, ale mam nadzieję, że dam radę. Postaram się ostro ograniczyć jedzenie, jednak tak, żebym nie była mimo wszyscy na głodówce, bo spalają się głównie mięśnie i zwalnia przemiana materii, a do tego jestem za aktywna fizycznie by chodzić bez jedzenia.
Będę pisać tu bilasne, na pewno to mnie jakoś zmotywuje...
Pomóżcie , czasem mam wrażenie, że przerywam dietę, bo sobie wmówiłam, że jestem słaba i się ciągle usprawiedliwiam jakimiś pierdołami.

Od środy bieganie (jutro i pojutrze mam trening, więc sobie daruję). Węglowodany będę jadła rano, po południu postaram się mniej. Boje się - mam strasznie rozepchany żołądek
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Przytyłam 2 kilo ..
I tak już jestem jak pulpecik..

Ehh, oczywiście wina leży tylko i wyłącznie po mojej stronie. Obżarstwo. Już 2 dzień biegam, ale zamiast schudnąć przytyłam, starałam sie też nie obżerać, ale jak widać, coś nie podziałało.

Daję sobie postanowienie - do pierwszego dnia kalendarzowej wiosny mam schudnąć (teraz to już) 7 kilo. Nie uda się? Głodówka.
  • awatar do not change anything: nie jesteś pulpecikiem . Aleex , bądź silna .
  • awatar recklesslexi: @Lady Forward: no ja wiem, że to niezdrowe, spowalnia przemianę materii i tego typu sprawy.. ale ja już nie mam dla siebie siły :((. Już nie wiem co mam robić. Jestem żenująca, nie potrafię nawet utrzymać siebie samej w ryzach. To chore.
  • awatar Lady Forward: tylko nie głodówka :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
powinnam iść biegać, ale nie chce mi się.. zmotywujecie mnie?

* * *
 

 
fotorelacja z dzisiejszych zakupów na blogu ; ))

http://alexheartandmind.blogspot.com/
 

 
Dałam swój przepis na domowy peeling.

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze.

http://alexheartandmind.blogspot.com/2012/02/domowy-peeling-do-ciaa.html
 

 
Chciałam biegać, i co? Pogoda niweluje moje wszelkie próby. Co róż pada śnieg, nie mówiąc o tym jak piździ. Ujemna temperatura na kilkanaście stopni to nie wymarzone warunki na bieganie.
Dzisiaj jeszcze ten cholerny tłusty czwartek, nawpieprzałam się wszystkiego dookoła, a dupsko rośnie. ;// - nie żebym codziennie tego nei robiła, Ale cóż, sama jestem sobie winna...
 

 
nowu outfit na blogu ; ))
 

 
nowy wpis na blogu i nowy baner ; ))

Co myślicie o nowym banerze?

http://alexheartandmind.blogspot.com/2012/02/haul-from-yesterday.html

Oceniajcie wpisy, outfity i inne rzeczy ; )).
Z góry bardzo dziękuję za wszystkie komentarze (których jest niestety niewiele). To one nakręcają mnie do działania.
 

 
Kłopot w tym, że jak człowiekowi zależy to wszystko odczuwa dwa razy mocniej.



  • awatar urodowapasjonatka: Jaka Ty piękna ;)
  • awatar Mile: bardzo ładna :)
  • awatar recklesslexi: @Złodziejka: o jeny, bardzo dziękuję!. To na pewno w większości zasługa retuszu hehe ;D. szkoda tylko że moje oczyska są niestety takie małe :o!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
nowy post na blogu z efektami mojego farbowania włosów za pomocą henny ; ))

http://alexheartandmind.blogspot.com/
 

 
Dzisiaj wróciłam z Koszalina ; )). Warsztaty miałam od poniedziałku do czwartku. Było ciężko. Jako jedyna byłam na wszystkich treningach. 3 ostre treningi po 1,5 h z 5-minutową przerwą to jednak sporo. Schudnąć, raczej nie schudłam, waga pokazuje tyle samo, jednak rodzice od razu zauwazyli że jakoś "zmizerniałam w talii" hehe.
Mimo wszystko, na warsztatach wiele sie nauczyłam, z chęcią bym pojechała tam jeszcze raz ; )).


PS - nowa notka na blogu z zakupami.
http://alexheartandmind.blogspot.com/

Buziaki,
alex
  • awatar recklesslexi: @buumaagdaaaj96: dziękuję bardzo. Staram się, jednak nie ukrywam, że pisałoby mi się przyjemniej, gdybym miała, chodź malutkie grono czytelników ;D.
  • awatar buumaagdaaaj96: fajny blog ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jestem właśnie u cioci w koszalinie. Jutro zaczynam warsztaty.. hmm, zobaczymy co z tego będzie. Zostanę u niej do piątku, pewnie po kilku dniach ze mną zwariują ;D